Policja zatrzymała 37-letniego mieszkańca Piekar Śląskich po incydencie, który miał miejsce w poniedziałek na ulicy Bednorza. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
W poniedziałek po południu służby otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym na ulicy Bednorza. Świadek, zauważając nietypowy styl jazdy kierowcy Renault, postanowił go zatrzymać. Po wyprzedzeniu, uniemożliwił mu dalszą jazdę, jednak kierujący zdołał ominąć przeszkodę i kontynuował jazdę po chodniku. Doszło do kolejnej próby zatrzymania, ale mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia.
Policjanci natychmiast podjęli działania w celu zidentyfikowania i zatrzymania kierowcy. Kilkadziesiąt minut później otrzymali informację o porzuconym pojeździe, który miał uruchomiony silnik na ulicy Ściegiennego. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, odkryli, że mężczyzna, który pojawił się przy samochodzie, był pod wpływem alkoholu oraz środków psychotropowych. Badanie krwi wykazało blisko 1,7 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i przekazany do piekarskiej drogówki. Na wniosek śledczych i prokuratora, sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.
Policja podkreśla znaczenie reakcji świadków, zgodnie z kampanią „Widzisz – Reaguj!”. Zachęca, aby w sytuacjach niebezpiecznych unikać narażania swojego zdrowia i jak najszybciej powiadamiać odpowiednie służby.
W ostatnim miesiącu policja zobowiązała się do stanowczej reakcji na przypadki rażącego naruszania przepisów ruchu drogowego. To już trzeci przypadek tymczasowego aresztowania w związku z nieodpowiedzialnym zachowaniem kierujących.

